I po JOTI...

Ciezko co prawda stwierdzić, kiedy dokładnie kończy się JOTI (ze względu na róznice czasowe), ale moje już się skończyło. Bezcennym przeżyciem jest 'spotkać' tysiące skautów w jednej, względnie tej samej czasoprzestrzeni. Wniosków mam kilka...
Po pierwsze i najważniejsze - rozmawiałam z wieloma osobami, które na czas JOTI spotykają się całymi drużynami, wyjeżdżają do wiejskich chatek z przyjaciółmi -radiowcami, aby mieć lepszy zasięg na JOTA.. (Jamboree On The Air) A my? Zwykle niewiele osób wie, za czym stoją te literki.. Wielkie skautowe wydarzenie nie zasłuzyło sobie nawet na wzmiankę na stronie lubelskiego hufca. Wiele jeszcze przed nami.
Po drugie, nie mniej ważne lecz mniej konstruktywne, w 100% zrozumiałam, dlaczego IRC nie jest w polsce popularny zupełnie. Trudności mnożą się od samego początku - jak tu to badziewie zainstalować, jak się połączyć, jaką komendę wpisać? Ja nauczona doświadczeniem roku poprzedniego ze sprawami technicznymi uporałam się już w piątek. Ale i tak poległam niejednokrotnie w boju z moim mIRc'em...
Po trzecie, straciłam wiarę w to, że angielski jest językiem ogólnoświatowym. Chociaż... O "asl" nie uczą w szkołach ;-)

Jamboree On The Internet'09

Wszelkie info na http://www.joti.org
Do zobaczenia w Sieci!

Filozoficzna kwintesencja życia:)

Przyjdą, z młodymi twarzami,niecierpliwi, trochę przerażeni.
I będą pytali, pytali


Dlaczego trawa jest zielona?
Gdzie jest Bóg?
Jak przyciągają się magnesy?
Po co żyjemy?
Dlaczego świeci słońce?
Co to jest miłość?
Czy muszą być wojny?
Dlaczego nic nie wiesz?
Czy naprawdę nie wiesz?
Co w takim razie robiłeś przez tyle lat?
Co za sens jest w tym wszystkim?
Odpowiem - nie wiem.
Wiem tylko,
że kiedyś przyjdą do Was...


Przyjdą z młodymi twarzami,
niecierpliwi, trochę przerażeni.
Znów będą pytali, pytali...

PS. Kasik jest wędrowniczką :-)

Drogo.


"A moześ ty Zajazdem Gwiazdą Mesjaszem...
Drogo nasza zbłąkana bez początku końca
Nasza alfo omego znikąd prowadząca
Prowadź nas więc do nikąd, jak najdłużej prowadź..."
Pusty dom, cisza odbija się od ścian i ja... Ja co? Nie mam znów pewności, czy chcę być tu czy gdzieś daleko, gdzie "króluje zeszłoroczny czas".

KWP....

... czyli Kompetentni Wiarygodni Przejrzysci. Organizacje pozarządowe w działaniu.

Fundacja Edukacji dla Demokracji od kwietnia zeszłego roku prowadzi e-learningowe szkolenia dla członków organizacji pozarządowych. Dotyczą głównie mechanizmów działania tych organizacji, partnerstwa i kontaktów międzynarodowych.
Czytając ogłoszenia zaiteresowało mnie jedno ze szkoleń - Partnerstwo międzynarodowe. Z lekką nutką niepewności i obaw wypełniłam formulaz zgłoszeniowy, dokładnie opisałam dlaczego zalezy mi na tym szkoleniu i... zakwalifikowałam się! :)
Przygodę szkoleniową czas zacząć!

Krok po kroku...

... czyli jak zrealizować marzenie?

Z pozoru mało harcersko, ale tak naprawdę bardziej niż wszystko inne na tym blogu. Ile razy myślę sobie: zarąbiście byłoby zrobić to czy tamto. Wy pewnie też, tak jak i każdy. Tyle w naszym małym harcerskim światku mówimy sobie - idź do przodu, rób to co cię rozwinie, spełniaj cele i marzenia... Pomyślałam więc pewnego dnia - czemu nie? Może to stereotypowe podejście, ale u mnie magiczna granica 18, wyrobienie dowodu itp rozwiało wiele wątpliwości i zniosła granice. No bo przecież... Jestem młoda, zanudzać będę po 60 :)

Tak od myśli do słowa, od słowa do czynu... I w piątek w nocy byłam już (a właściwie, i dzięki Bogu, byłyśmy już:) w autobusie w Bieszczady. Wyjazd bez planu, akcje na spontanie i myśl, że jakoś sobie zawsze poradzimy - to chyba to, co lubię;). Sobotni ranek upłynął pod znakiem sporej sensacji, jaką wywołałyśmy w małej, bieszczadzkiej wiosce. Ludność z pozoru tubylcza, jak i turyści entuzjastycznie reagowała na nasz młody i ponętny duet z plecakami większymi od nas;).

Opowieści na razie tyle, potem dopiero zaczęły się najlepsze i najciekawsze smaczki:P Część pewnie podrzucę tutaj, jak będę miała zdjęcia, część moralność każe mi zachować dla siebie. No i drugiej połowy naszej wspaniałej ekipy;).

Bieszczady powitały nas mniej więcej tak: (foto z sieci, naszych jeszcze nie mam...) Czyli pogoda idealna, w kij kilometrów, masa niesamowitych ludzi spotkanych po drodzę i kilka utrudnień.

PS. Dzięki P, oby więcej takich akcji!!! :)

Trofea



A TY....

Co upolowałaś/eś podczas tegorocznej Harcerskiej Akcji Letniej?



ps. Sorki za twarz, czego się nie robi dla silnego przekazu, nie?:P